Menu

Aktualności

Projekt: Galeria Kobiety Woli

Właśnie zakończyliśmy prace nad muralem upamiętniający Wandę Chotomską, pisarka, autorka wierszy i opowiadań dla dzieci i młodzieży. To kolejna bohaterka Galerii Kobiety Woli. Mural wspiera też projekt KSIĄŻKA WSPIERA BOHATERA, który prowadzi Fundacja Ekologiczna ARKA.
„W dniu matki dedykuję to malowidło Urszuli czyli mojej mamie oraz Karinie, która jest mamą naszych dzieci.” – powiedział Dariusz Paczkowski, autor muralu. #GaleriaKobietyWoli , której powstawanie z okazji uzyskania przez Polki praw wyborczych, zainicjowała Fundacja Klamra w 2018 roku. Ten cykl murali artystycznych powstaje w przestrzeni publicznej Woli w Warszawie z inicjatywy Fundacja KLAMRA przy współpracy ze Stowarzyszenie Inicjatyw Kobiecych OPP i SOS dla podwórek na Muranowie, partnerami są: Stowarzyszenie Wola Działania, Stacja Muranów, Kolonia Wawelberga Stowarzyszenie Mieszkańców i Przyjaciół, Spółdzielnia Socjalna WOLA, Cafe PoWoli, Przepis na Muranów oraz ZGN Wola.

Projekt: O Fundacji
Projekt: Małgosia Rozenau

13 maja 2020 roku Fundacja KLAMRA obchodzi swoje 10 urodziny. Założycielami jest trójka przyjaciół Karina, Piotr no i ja. Od 10 lat łączymy osoby z różnych środowisk i grup. To nasze KLAMRZENIE jest nadal bardzo potrzebne i ważne. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim osobą, które jako prezes Zarządu Fundacji miałem okazję poznać i współpracować. Przez te lata w prowadzonych przez nas projektach i warsztatach na rzecz akceptacji różnorodności, wzięło udział niezliczenie wiele osób z całego kraju. Dziękuję Wam, a także Wszystkim organizacjom i instytucją, które realizowały z nami cele statutowe. Wiele razy podczas działań w Klamrze słyszałem w sobie, trzask łamanych stereotypów, dzięki czemu mogę być coraz bardziej otwartym człowiekiem. Każda osoba jest w jakiejś mniejszości. Mniejszości są w większości. Dziękuję Wam za te lekce. Jeśli chcielibyście podzielić się swoimi wspomnieniami lub po prostu napisać kilka zdań, to zapraszam.

Dariusz Paczkowski, prezes Zarządu Fundacji Klamra.

Klamra wyrosła z Miłości. Od początku łączyła te obszary, w których przejawiała się nasza indywidualna wrażliwość. Miała być odpowiedzią, działaniem w miejscach, w których nie chcieliśmy dłużej być bezmocni. Cieszę się, że Klamra działa. Myślę, że pierwotny impuls wciąż jest w niej żywy. Oby tak było zawsze 🙂

Karina Bielawska, współzałożycielka Fundacji Klamra

Rozmowy o Klamrze toczyliśmy z Darkiem tworząc wspólnie Galerię Tybetańską w Warszawie. Tematów, inicjatyw w jakich działaliśmy było mnóstwo. Trzeba było je spiąć jakąś klamrą właśnie. Ale to nie organizacje działają i łączą inicjatywy i ludzi, ale ludzie właśnie. I „klamrzenie” powtarzane jak buddyjską mantrę przez Darka i otwartość głowy Kariny, która tworzyła Fundację przez pierwsze lata i otwartość serc osób, które włączały się na różnych etapach wnosi coś wyjątkowego w oddolne działania, których nie ma nawet po co wpisywać w jakieś sztywne ramy. Trzymam kciuki za Klamrę i tworzące je osoby, aby nadal zasiewały dobre inicjatyw łączące ludzi.

Piotr Cykowski , współzałożyciel Fundacji Klamra.

Klamrzenie, czyli wszystko można i nic nie trzebaPrzez lata byłam przyzwyczajona do tego, że coś muszę, że coś trzeba. Nie jestem jedyna, tak pewno ma każda pracująca osoba. Fundacja Klamra dała mi zupełnie inną przestrzeń do działania i poczucie, że tutaj nic nie muszę, bo nikt nie stoi nade mną z biczem, nie rozlicza mnie z przepracowanych godzin, nie żąda efektów, nie rozlicza, nie pyta o to, z kim coś robię i dlaczego. Prawdziwa wolność, przestrzeń do realizowania własnych pomysłów, a nie wykonywania punkt po punkcie czyiś poleceń , do sprawdzenia swoich możliwości. Jedyna zasada to nie współpracowania z tymi, którzy krzywdzą innych – czy to używając mowy nienawiści, czy wypisując na murach rasistowskie hasła.Klamrzenie to zapraszanie do współpracy każdego, kto ma jakiś ciekawy pomysł, współpraca z różnymi ludźmi. Jeszcze kilka lat temu nawet do głowy by mi nie przyszło, że wokół mnie jest tyle ludzi chętnych do tego, by działać, coś robić dla innych. Ludzi, którzy nie są obojętni.

Ewa Furtak, członkini Zarządu Fundacji Klamra.

Prowadzona przez Dariusz Paczkowskiego Fundacja Klamra jest jednym z niewielu znanych mi w Polsce stowarzyszeń realnie upominających się – za pomocą szeroko rozumianej sztuki ulicy zaangażowanej społecznie – o lepszy, pełen różnorodności kulturowej, świat. Działalność Klamry pokazuje, że wystarczy pasja, wyobraźnia twórcza, wrażliwość, determinacja, by zmiana społeczna nie była pustym sloganem, a zmianą realną. Można się różnić, spierać, stawiać opór, ale zawsze w duchu dialogu i szacunku wobec Innego. Taka jest – moim zdaniem – esencja praktyk kulturowych Fundacji.

Piotr Zańko, Uniwersytet Warszawski. Członek Rady Fundacji Klamra.

Mural w bramie przy al. „Solidarności” 82A w Warszawie malowany przez Aneta Paszek & Dariusz Paczkowski
Ten mural to kolejna odsłona Galeria Kobiety Woli >> 

#GaleriaKobietyWoli

Wśród polnych kwiatów uwiecznionych zostanie sześć bohaterek związanych z Wolą.
„Łąka pełna maków i chabrów nadaje lekkości, jest piękna i elegancka, odpowiednia dla tematu i miejsca.” – mówi Aneta Paszek
„Szablony z portretami, pomagały wycinać wolontariuszki Fundacji Klamra. Szczególnie dziękuję Muzeum Powstania Warszawskiego, które bezpłatnie udostępniło mi fotografie dwóch kobiet, które walczyły tu podczas powstania warszawskiego.” – powiedział Dariusz Paczkowski.


Bohaterkami muralu są:
🌺 Anna Wajcowicz „Hanka Kołczanka” – łączniczka w Batalionie „Zośka” podczas Powstania Warszawskiego;
🌺 Wanda Sulerzyska „Wanda” – sanitariuszka z Batalionu „Zośka” podczas Powstania Warszawskiego;
🌺 Cywia Lubetkin – uczestniczka Powstania w Getcie Warszawskim i Powstania Warszawskiego;
🌺 Kadie Mołodowska – poetka i powieściopisarka;
🌺 Apolonia Gojawiczyńska – polska pisarka (m.in. „Dziewczęta z Nowolipek” i „Rajska jabłoń”), działaczka niepodległościowa;
🌺 Teresa Żarnower- rzeźbiarka, graficzka, scenograf i architektka.

Otwarta Galeria street-artowa #GaleriaKobietyWoli powstała z okazji uzyskania przez Polki praw wyborczych. Ten cykl murali artystycznych powstaje w przestrzeni publicznej Woli w Warszawie z inicjatywy Fundacja KLAMRA przy współpracy ze Stowarzyszenie Inicjatyw Kobiecych OPP i SOS dla podwórek na Muranowie, partnerami są: Stacja Muranów, Kolonia Wawelberga Stowarzyszenie Mieszkańców i Przyjaciół, Spółdzielnia Socjalna WOLA, Cafe PoWoli, Przepis na Muranów oraz ZGN Wola.

Foto: Mateusz M. Opasiński i kompulsywna fotografia

Foto: Wojciech Artyniew

Od 12 czerwca przy Rondzie Unii Europejskiej można oglądać mural zainicjowany przez helpuj.pl i Fundację Avalon. Bohaterami zaprojektowanego przez Dariusza Paczkowskiego malowidła są inspirujące osoby z niepełnosprawnościami, które − realizując swoje marzenia − pokazują, że bariery istnieją tylko w głowie.

Prace trwały 4 dni. Zakończone zostały wernisażem, podczas którego można było porozmawiać z artystą oraz bohaterami. Celem powstania nowego streetartowego dzieła jest pokazanie, że bariery istnieją tylko w głowie, a realizacja marzeń pozwala osiągnąć szczęście. Przekaz wzmocniono doborem bohaterów − osób z niepełnosprawnościami ruchowymi, których życie może stać się inspiracją dla każdego. Zlokalizowany na wiadukcie, naprzeciwko Galerii Mokotów mural dostosowany jest do potrzeb osób niedowidzących. Oglądać go można zarówno od strony ul. Marynarskiej, jak i przystanku tramwajowego „Rondo Unii Europejskiej”. Pod adresem https://helpuj.pl/strony/mural powstanie interaktywna wycieczka, dzięki której zwiedzimy dzieło wirtualnie.

„Po raz kolejny pracuję z osobami z niepełnosprawnościami. Za każdym razem takie spotkanie jest dla mnie inspirującym przeżyciem. Wszystkie te osoby, bohaterki i bohaterowie tryskają energią i radością. Cały czas jestem pod wrażeniem radości życia tych osób” – komentuje Dariusz Paczkowski, polski działacz społeczny, graficiarz, performer, założyciel Fundacji Klamra.

Bohaterowie muralu to osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi. Na co dzień uczą się wytrwałości w walce o sprawność fizyczną. Ale to nie wszystko. Mają również plany zawodowe i marzenia, tak jak każdy z nas. Na aspiracjach nie poprzestają, są aktywni i działają, żeby osiągnąć cel. Paweł spełnił swoje marzenie o usamodzielnieniu się. Teraz planuje rozwijać się jako muzyk. Ula jest malarką, Konrad zamierza zostać Mistrzem Polski, a może Świata w dyscyplinie boccia. Wiele można się nauczyć z ich historii.

„To jest mural o osobach z niepełnosprawnościami, ale ma dużo większe znaczenie dla osób pełnosprawnych, które nie wykorzystują swoich możliwości, odkładają życie na później. Tu można się zainspirować! Skoro ktoś na wózku czy z inną niepełnosprawnością potrafi wyciskać życie do maksimum, to dlaczego ja tylko szukam dziury w całym i rezygnuję” – komentuje Dariusz Paczkowski.

Katarzyna Gołębiewska zmaga się z konsekwencjami mózgowego porażenia dziecięcego. Na co dzień przyświeca jej hasło „niepełnosprawność nie musi ograniczać”, dlatego nie boi się marzyć o osiągnięciu większej sprawności, ukończeniu studiów, założeniu rodziny. Kasia zawsze walczy o realizację swoich marzeń. Właśnie została żoną i wkrótce poleci w podróż balonem.

„Kilka miesięcy temu zrodziło się nowe marzenie o locie balonem. Mocno wierzyłam, że uda się je spełnić, ale potrzebowałam wsparcia innych ludzi. Poprosiłam o pomoc na portalu helpuj.pl. Koleżanki i koledzy zaangażowali się w pomoc i postawili przed sobą wyzwania. Ilona, Ola i Asia przejechały rowerem z Warszawy do Krakowa, a Marta przefarbowała włosy na niebiesko. Dzięki temu darczyńcy wsparli mnie finansowo. Marzenie o locie balonem niedługo się ziści” – mówi Kasia.

W spełnianiu marzeń osiągnięcie celu nie jest najważniejsze. Radość czerpie się z dążenia do niego oraz ze wsparcia innych osób. Wielu ludziom jest łatwiej rozpocząć realizację swoich marzeń od zaangażowania się w pomoc innym.

Bohaterowie muralu, którzy mogą więcej powiedzieć o tym, co dla nich znaczy marzyć i realizować swoje marzenia

Monika i Karolina Szynkowskie: Siostry zmagają się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Monika porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego. Już od dzieciństwa wie, że języki obce to jej konik. Na początku za cel obrała opanowanie angielskiego i rosyjskiego. Potem zakochana w krajach bałtyckich studiowała bałtystykę. Marzy o pracy tłumacza języków litewskiego i łotewskiego. Dla Moniki marzenia są motorem napędowym do działania i podejmowania kolejnych życiowych wyzwań. Karolina lubi poznawać nowych ludzi, szczególnie tych, którzy przełamują stereotypy. Podziwia osoby, których własna niepełnosprawność motywuje do pomagania innym. Jej największym marzeniem jest to, by ludzie nie bali się inności. Dlatego stara się przebywać wśród osób sprawnych. Na co dzień, nawiązując liczne przyjaźnie, staje się ambasadorką osób z niepełnosprawnością.

Konrad Lipowski: Konrad nie wychodzi z domu bez uśmiechu i wózka inwalidzkiego, na którym się porusza. Jest zagorzałym kibicem i sportowcem. Od 12 lat trenuje dyscyplinę paraolimpijską boccia. Przyznaje, że odniósł wiele sukcesów sportowych, przed nim marzenia o dalszych osiągnięciach. Najpierw chciałby zostać Mistrzem Polski w Boccia, potem Europy i Świata. Na co dzień wyznaje zasadę, że trzeba iść do przodu i nie oglądać się za siebie, wtedy pokonuje się bariery.

Jakub Sulewski: Ma MPD i potrzebuje pomocy drugiego człowieka przy wszystkich czynnościach. Systematyczna rehabilitacja w Fundacji Avalon pozwala mu uczyć się nowych umiejętności. Marzy o tym, by się usamodzielnić i zamieszkać z asystentami i przyjaciółmi w przystosowanym do jego potrzeb mieszkaniu. Lubi podróże i taniec. W najbliższym czasie chciałby zobaczyć Madryt i wrócić do treningu tańca towarzyskiego. Dzięki helpuj.pl udało mu się niedawno spełnić marzenie o wyjeździe do sanatorium z mamą.

Paweł Sowa: Mówi o sobie, że jest radosnym optymistą. Jest przeciwieństwem stereotypu osób z niepełnosprawnościami: nie załamuje się, nie siedzi w domu, wychodzi do ludzi i tryska optymizmem. Jego pasją jest muzyka. Marzenia są dla niego motorem napędowym, szczególnie dążenie do ich realizacji. Chciał pracować za mikrofonem, choć ze względu na mowę nie jest to możliwe. Poszukał alternatywy i znalazł ją w komponowaniu muzyki. To kolejny cel, który zamierza zrealizować. Obecnie jest dumny z tego, że udało mu się spełnić marzenie i zamieszkać samodzielnie.

Urszula Krotewicz: Od 13 lat choruje na SM. Przed chorobą była muzykiem – śpiewała i grała na instrumentach. Obecnie odnajduje się w innym rodzaju sztuki – malowaniu. Mówi, że w ten sposób wyraża siebie, tworzy coś naprawdę osobistego i sama decyduje o ostatecznym wyglądzie dzieła. Jest to dla niej prawdziwa wolność, dlatego też na muralu pojawia się z hasłem „Tak jak Ty kocham, kiedy Sztuka wciąż daje mi wolność”.

Łukasz Brożek: Na co dzień porusza się na wózku lecz to nie przeszkadza mu w kochaniu życia. Lubi poznawać nowych ludzi i dzielić się z nimi swoją radością. Marzenia są dla niego czymś najważniejszym na świecie, a największym z nich jest długie życie. Nic dziwnego, że jego hasło to: „Tak jak Ty kocham życie!”.

Fundacja Avalon: Fundacja Avalon jest ogólnopolską organizacją pozarządową non-profit posiadającą status Organizacji Pożytku Publicznego. Powstała w 2006 roku. Ma siedzibę w Warszawie, jednak swoim wsparciem obejmuje osoby z niepełnosprawnością i przewlekle chore z całej Polski. Fundacja oferuje pomoc w obszarze finansowym poprzez prowadzenie subkont, rehabilitację w ramach projektu Avalon Active oraz zmianę wizerunku sportu osób z niepełnosprawnością w ramach projektu Avalon Extreme. Obecnie wspiera prawie 10 000 osób z całej Polski.

Misją Fundacji Avalon jest wsparcie osób z niepełnosprawnością i przewlekle chorych. Pracownicy Fundacji wierzą, że osoby z niepełnosprawnością mogą być samodzielne i aktywne w każdej sferze swojego życia. Z Fundacją Avalon bariery nie istnieją.

Helpuj.pl to serwis ze zbiórkami Podopiecznych Fundacji Avalon, czyli osób z niepełnosprawnością i osób chorychw każdym wieku. Użytkownicy portalu mogą wspierać Beneficjentów w realizacji potrzeb i marzeń, w formie wpłat oraz za sprawą pomysłowych wyzwań. Na Helpuj powstała społeczność osób, które się nawzajem wspierają i motywują do działania. Z helpuj.pl pomaganie może jest emocjonującym zajęciem, a także angażować na całego, wyzwalać dobrą energię i łączyć ludzi.

– Kobiety, Mężczyźni i zaufanie w biznesie


Zapraszamy 17.06.2019 – poniedziałek 9:00-16:00
Miejsce: MsMermaid – Centrum Konferencyjne, ul. Wioślarska 8, Warszawa. Program>>

Organizatorzy: Sebastian Kotow, Institute of Behavioral Design i Langas Group

PARTNERZY STRATEGICZNI:Unum, Egis, Wirtualna Polska, Akademia Koźmińskiego

PARTNERZY / PATRONATY MEDIALNE:Kongres Liderek Biznesu, Polsat Cafe, Ms Mermaid, Instytut Wellbeing, Fundacja Klamra, Stowarzyszenie Cukunft, Literatka w Podróży, Business & Life, MONEY.PL, Benefit, Neurohm, HR Polska, Korpo Voice

Projekt „Regio-mural Kliszczacy” powstał z inicjatywy Karolina Jędrysek, Katarzyna Zięba i Darek Martynowicz – mieszkańców Gminy Pcim w ramach Stowarzyszenia Incjatyw Lokalnych „Talent”. Otrzymał dofinansowanie fundacji PKN Orlen „Dar serca” w konkursie grantowym „Moje miejsce na ziemi”. Warsztaty dla dwóch grup wiekowych poprowadził Dariusz Paczkowski z Fundacja Klamra. Efektem projektu są dwie realizacje murali w Pcimiu i Stróży. Dziękujemy za zaproszenie.

Projekt: Edukacja

Warsztaty 18 – 19 maja 2019 r. w Centrum Sztuki Mościce

Mościcki mural będzie efektem 2-dniowych warsztatów prowadzonych przez twórcę i aktywistę, który od ponad 30 lat tworzy murale uliczne zaangażowane społecznie – Dariusza Paczkowskiego. Mural jako forma wyrazu, zwraca uwagę na istotne problemy społeczne, często dotyczy aktualnych wydarzeń o których się rozmawia. Ten duży obraz promuje dobre postawy obywatelskie jak zaangażowanie i odpowiedzialność; zwraca uwagę na wartości ważne dla każdego człowieka – prawo do życia, pokój, tolerancję, wolność, prawdę, sprawiedliwość, miłość. WIĘCEJ >>

Warsztaty będą nie tylko teorią malarstwa ulicznego i praktyką w postaci malowania muru. Poprzez udział w zajęciach uczestnicy poznają podstawy dobrych postaw obywatelskich, dbania o swoje najbliższe środowisko, dbania o swoje zdrowie i poszanowania mienia społecznego. Uczą się także zasad pracy zespołowej. Grupa warsztatowa pracuje na szablonach przygotowanych wcześniej na warsztatach, więc cała praca jest przemyślana i estetycznie wykonana. Uczestnicy sami wybierają temat na mural. 

Warsztaty towarzyszą wystawie: Polski Street Art oraz wykładowi Marcina Rutkiewicza. Więcej >>

Projekt: Artystyczno- kulturalnie

Rowerowa wycieczka po naszych streetartowych galeriach w Warszawie odbyła się 07.04.2019 roku. Oprowadzamy osoby z Ursybowskiego Klubu Turystyki Rowerowej PTTK „Vagabundus”.

Kliszczanki & Kliszczacy w Pcimi. Mural regionalny powstał w ramach warsztatów. Wspaniała współpraca ze Stowarzyszeniem Inicjatyw Lokalnych TALENT. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym osobom.

Wspaniała atmosfera, dziękujemy Wszystkim za udział w akcji. Radio Kolor >> RadioESKA >> Warsawnow.pl >>

W dzisiejszej Gazecie Stołecznej w tekście Mateusza Kowalika czytamy >>

Aktywiści i licealiści z Muranowa chwycili za pędzle i wałki. Mają dość wulgarnych i rasistowskich napisów w przestrzeni publicznej. Podczas happeningu „Malarze podwórkowi – Stop Bazgrołom” zamalowali napisy na dziesięciu obiektach.

Wydarzenie zorganizowali aktywiści z „Przepisu na Muranów”, sąsiedzkiej inicjatywy integrującej mieszkańców oraz lokalne organizacje i instytucje. Akcja zaczęła się przy ul. Miłej 22. Przy wejściu do środkowej klatki spod farby przebija krzyż celtycki i liczby 14 i 88.Ta ostatnia to zaszyfrowane hasło Heil Hitler (bo H to ósma litera alfabetu). Cyfra 14 odnosi się zaś do neonazistowskiego sloganu „musimy zabezpieczyć byt naszego ludu i przyszłość dla białych dzieci” (po angielsku to 14 słów).

Tu mieszka Marek Ślusarz, jeden z organizatorów malowania. – Jak się dowiedziałem, co to znaczy, to się przeraziłem – tłumaczy aktywista. Następnego dnia zamalował neonazistowskie symbole. – Niektórzy mówili, żeby je zostawić, bo to margines. A ja jestem zdania, że nigdy nie wiadomo, co wyrośnie z marginesu – tłumaczy Ślusarz. Tak zrodził się pomysł zamalowania obraźliwych napisów. Mieszkańcy najpierw je sfotografowali. Tak powstała mapa, na której jest pół tysiąca zdjęć.

W czwartek udało się zamalować napisy na dziesięciu obiektach przy ulicach Miłej, Esperanto i Pawiej. Do aktywistów przyłączyło się 30 uczniów V LO im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Najczęściej pokrywali farbą porachunki między kibicami Legii i Polonii. Ale było też kilka rasistowskich i neonazistowskich symboli, które wandale najczęściej zostawiają na śmietnikach.

– Pokazujemy, że jesteśmy silni. Nie jesteśmy obojętni, nie chcemy patrzeć na te napisy i nie boimy się ich zamalować – mówi Kalina z I klasy. – Dziś jest dzień wagarowicza, więc to świetny dzień, żeby nie iść na lekcje i zrobić coś pożytecznego. To jest strasznie smutne, ale niestety przyzwyczaiłam się do tego, co pojawia się na murach – dodaje Magda.

– Nie jesteśmy w stanie zamalować całego Muranowa, bo jest nas za mało – tłumaczy Ślusarz. – Chcemy uwrażliwić mieszkańców, że kupno farby dla mieszkańców całego bloku, to nie jest wielki wydatek, a warto reagować.

W czwartek malowano tylko tam, gdzie zgodę na działanie wyrazili administratorzy budynków. Farby, pędzle i wałki przynieśli członkowie muranowskich organizacji, Spółdzielnia Mieszkaniowa Miła i Zakład Gospodarowania Nieruchomościami.

Organizatorzy mają nadzieję, że zachęcą mieszkańców oraz wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe do zdecydowanej walki z dewastowaniem przestrzeni publicznej. – Oburza nas nie tylko niszczenie elewacji, ale i obecność nacjonalistycznych, rasistowskich i antysemickich symboli – mówią.

Bazgrołom przeciwdziałać mają murale. – Wszędzie, gdzie one się pojawiły, już nikt nie bazgrze – tłumaczy Dariusz Paczkowski z Fundacji Klamra, twórca street artu. Zapowiada kontynuację projektu „Kobiety Woli”. Zaczęło się od murali Hanki Ordonówny i Ireny Sendlerowej. – Będziemy nadal malować kobiety. Nie tylko te z Wikipedii, ale też zwyczajne mieszkanki, które są niezwyczajne dla swoich bliskich.

Strona stworzona w ramach projektu realizowanego w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego ze środków EOG.