Menu

To graffiti to nie jest sztuka

Dariusz Paczkowski został poproszony przez FAKT o komentarz dotyczący niszczenia zabytków>>

Na wielu zabytkach i kamienicach w Warszawie widnieją bohomazy. A wszystko za sprawą grafficiarzy, którzy „wyżywają” się na tych obiektach. – To nie jest żadna sztuka – zaznacza Dariusz Paczkowski (47 l.), twórca graffiti i murali. A miasto co roku na usuwanie szkód po „pseudoartystach” wydaje 400 tysięcy. Ostatnio ofiarą domorosłych malarzy został wodozbiór z Ogrodu Saskiego.

Wulgarne napisy i malunki malowane przez tzw. grafficiarzy z artyzmem nie mają wspólnego. „Tagi” czyli wysprejowane pseudonimy „pseudoartystów” dla przechodniów to bohomazy i akt wandalizmu. – To sposób tych młodych ludzi na budowanie swojej pozycji. Próba pokazania jakim jestem „kozakiem” – mówi Dariusz Paczkowski (47 l.) z Fundacji Klamra, twórca graffiti i murali. 

Tylko w ubiegłym roku Zarząd Dróg Miejskich, który jest odpowiedzialny, za naprawianie tego typu zniszczeń, wyczyścił ponad 23 tysiące metrów kwadratowych powierzchni z nielegalnymi bohomazami. Drogowcy na usuwanie tego typu bazgrołów z zabytków, wydają rocznie blisko 400 tys. zł. Wszystko z naszych kieszeni… pieniędzy podatników.

I niestety usuwanie kolejnych wulgarnych napisów i malunków to walka z wiatrakami. Graffiti bardzo często powraca jeszcze tego samego lub następnego po jego usunięciu. – Każdy „bazgroł” zachęca do robienia następnego – mówi Dariusz Paczkowski.

Ci, którzy mają chęć wyżycia się artystycznie mogą to zrobić legalnie. Nie trzeba niszczyć zabytków. Zarząd Dróg Miejskich udostępnia takie miejsca na terenie Warszawy. Jest nawet interaktywna mapa na której oznaczone są punkty gdzie bez żadnych konsekwencji prawnych można malować po murach. 

– To, co powstaje na wodozbiorze i innych zabytkach nie jest sztuką! Po prostu niektórzy w środowisku grafficiarzy dorabiają sobie teorię do zwykłego wandalizmu – kończy smutno Dariusz Paczkowski.

Strona stworzona w ramach projektu realizowanego w ramach programu Obywatele dla Demokracji finansowanego ze środków EOG.